Powietrze pachnie

Co prawda nie kwieciem a zeschłymi liśćmi, ale też lubię. Krystaliczność powietrza i grzechot przewiewanych chodnikiem listków połączony z pohukiwaniem halnego w wentylacji takoż me gusta. Jedyny minus to ciśnienie wymagające ode mnie spożywania dużej ilości kawy, ale to taki drobniutki detalik, wszak kawę uwielbiam. A oprócz zachwytów pogodowo-ekologicznych jeszcze dziś wieczorem miłe spotkanie w […]