Jak soprany z basami śpiewająco negocjowały

A dokładnie to z Hubertem Kowalskim, prowadzącym sekcję basów.  Otóż ze względu na toczące się w atrium remonta na warsztatach nastąpił niedobór sal. Przez to kawopój dla panów i sopranów jest w sali basów, czyli Dominiku. Rano kawa rzecz prawie święta, zresztą oprócz kawy są tam też zimne napoje, więc soprany, które wyszły na przerwę, […]

Warsztaty, warsztaty

Dzieje się. Dziś akurat deszczowo, ale liczymy na wstawiennictwo św. Jacka i ładny wieczór jutro, w końcu środa to Jackowy dzień. A liczymy, bo jutro biesiada i fajnie byłoby potańcować w ogrodzie. Prawie dwieście osób śpiewa, uczy się śpiewać, pije kawę i tworzy więzi. Rodzi się chyba powoli nowa jakość w liturgii, na pewno pada […]

Spiritus negligentiae

Posłuchałam dziś dwóch wypowiedzi dominikanów na temat założyciela ich prowincji i ogólnie historii ich własnego zakonu. Obie były publiczne, więc smutek tym większy. Chociaż może też jest w tym doświadczeniu i coś pozytywnego – otóż wiem już jak rodzą się legendy miejskie, przynajmniej te kościelne. Otóż w trakcie formacji brat coś tu usłyszy, coś tam, […]

Wigilia uroczystości Jacka wyznawcy

Brat Andrzej zapobiegliwie po mszy zamknął kościół, więc ostatecznie na wigilii byli: św. Jacek, Ojciec Prezes jako prowadzący, Vigiludki, czyli grupa chorałowa i sześcioro gości, którzy przetrwali naciski br. Andrzeja, próbującego usunąć ich sprzed kaplicy.  I tak sobie śpiewaliśmy Panu Bogu a św. Jackowi, i dobrze nam było w tym pustym kościele z wygaszonymi światłami. […]

Anoreksja

Dopiero to zdjęcie mi uświadomiło, jak wiele prawdy jest w stwierdzeniu, że to świat mody w dużej mierze stymuluje popularność anoreksji (pomijając inne powody, obecne w życiorysach osób, które na nią zapadają):   Chora rzeczywiście wygląda jak szkic. Kurcze, i to ma być ideał piękna… Gosia zadała sobie trud znalezienia strony źródłowej – polecam, a […]

Kościół i świecki

Wczoraj wdałam się w dyskusję na ptaśku (o twittera mi chodzi) na temat roli świeckiego teologa w Kościele a dokładnie to dałam wyraz mojej alergii. Jej objawy wywołało ćwierknięcie ks. Andrzeja Draguły (którego skądinąd zresztą cenię), z którego pozwolę sobie przytoczyć tu fragment: „”świeckich teologów trzeba jak najwięcej” Rzecz jasna w Kościele, bo jak napisał […]