Rzym – dzień 8

Na początek podziękowanie i przeprosiny. Podziękowania dotyczą korekt, jaki otrzymałam do poprzednich postów od moich kochanych czytelników, zaś przeprosiny – kolorytu Florencji. Dotarły do mnie głosy dwojga Toskańczyków, że miasto to nie jest z żadnej strony szarawe. Obejrzałam jeszcze raz zdjęcia, przejrzałam wspomnienia i zwracam Florencji jej barwny honor: jest miodowo-ceglasta. Dowód na poniższym zdjęciu: […]