Najpewniejsza obrona przed diabłem

Miałam nie zabierać głosu w dyskusji o egzorcyzmach i „Egzorcyście”, ale rzuciłam okiem w komentarze pod tekstem Piotrka Żyłki i przeczytałam, co następuje: „Jak dochodzi do opętań, zniewoleń czy dręczenia? głównie przez brak wiedzy, brak ostrzeżenia ludzie wplątują się w różne zagrożenia”. Autor tych słów (nick: JuWu) ma rację, że brak wiedzy to wielki brak, także […]

Modlitwa Modelowego Bufona

Rozbawiła mnie modlitwa faryzeusza z dzisiejszego czytania: „Boże, dziękuję ci, że nie jestem jak inni ludzie: zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik”. Co mnie ubawiło? Gdyby faryzeusz był jak ten celnik, zostałby usprawiedliwiony. Był jak celnik nie tyle w sensie grzechów tego ostatniego, ile zajęcia się w kwestii grzeszności sobą samym a nie […]

Targi, targi, targi

Książki, książki, książki. Metry książek, bo na sztuki ciężko liczyć. Ponieważ do hali wystawienniczej trafiłam rano, jeszcze przed rozpoczęciem targów, było pustawo i gdzieniegdzie jeszcze wydawcy się rozstawiali. Pogadałam z tym i owym, odświeżyłam stare znajomości i utonęłam w tym jedynym w swoim rodzaju zapachu: papieru, druku, kawy i nagrzanych od lamp tworzyw sztucznych. To […]

Anegdota z krainy elfów [wodnych]

Wzbudziła ogólną radość na dzisiejszym spotkaniu seminarium ratzingerowskiego w KIKu, więc się dzielę za zgodą bohaterki. A więc było tak: jedna z pań uczestniczących w seminarium poza tym, że jest fanką (choć pewnie ze względu na jej rebelyanckie* sympatie powinnam raczej napisać: idolem) Tolkiena oraz jego twórczości, w tym elfów i pokrewnych, lubi też akweny […]