Słit focia czy idziemy na wojnę?

Leje. Siedzę na gruzach przedremontowych mojego mieszkania i mam poczucie odcięcia kurtyną wodną od reszty świata. Taka tam prywatna jaskinia za wodospadem. Przegląd sieci przypomniał mi obserwację sprzed kilku dni – jest moda na zdjęcia i omawianie tematu pt. duża, najlepiej dobrze umięśniona, mężczyzna z dzieckiem, najlepiej noworodkiem, na ręku (tu rozlega się głębokie westchnienie […]