That’s what I call „Sztuka”!

Przepraszam wszystkich purystów językowych i miłośników polszczyzny za tytuł częściowo angielski, ale nie jestem w stanie lepiej wypowiedzieć tego, co mam na myśli, niż parafrazując wspaniałą mamuśkę Bennet z „Dumy i uprzedzenia” (1995). Tak więc poniższy filmik według mnie świetnie oddaje większość cech prawdziwej sztuki. Przy okazji ostrzegam, że dokonuję reklamy, ale Dove raz jeszcze […]

Raport o stanie wiosny

Pospacerowałam dziś z Lempartami (dzięki za miłe towarzystwo!) i sporządziłam niejaką kolekcję dowodów na to, że wiosna przyszła. A oto one: 1. Wychodząca z ziemi zielenina różnego rodzaju, jedna nawet już kwitnąca: 2. Klaun, łabędzie i inne przejawy zdynamizowania bulwarów nad Wisłą: 3. Świetna widoczność z drogi na Kopiec Kościuszki na industrialne oblicze Krakowa: 4. […]

Kin-tsugi a św. Tomasz z Akwinu

Bo taki św. Bonawentura to świetnie czuje zasadę przewodnią kin-tsugi. A Tomasz nie czuje. Ale może najpierw o tym, co to takiego jest kin-tsugi. Najpierw obrazek: [wzięty STĄD] Te żółte żyłki to spoiwo, którym sklejono rozbitą czarkę, robi się je z laku i złota, zmielonego na pył. W XV wieku pewien japoński dostojnik nie był […]

Łzy

C.S. Lewis po śmierci ukochanej żony, Joy: Nie widzi się nic należycie poprzez zasnute łzami oczy. Nie można na ogół zdobyć tego, czego się pragnie, jeśli się pragnie tej rzeczy zbyt rozpaczliwie; w każdym razie nie można zdobyć najlepszej jej cząstki. „No, pogadajmy sobie od serca!” – to powiedzenie składania każdego do milczenia. Postanowienie: „Muszę […]