Wersja reżyserska

Pojawiają się nagle, jak błysk flesza, jak smagnięcie batem po bliźnie. Stopklatki z pociągu. Ból. Strach. Uderzenia. Trzask. Krzyk. Chrobot łamanych ścian. Ich przesuwanie się po mnie. Umieranie. Cisza i ciemność. Bezradność. Pragnienie ucieczki. Czas rozciągnął się w kolejne klatki filmu. Czuję się, jakby mój mózg był stołem montażowym, na którym pamięć przegląda film i […]