Mało o cichym

Małe Ciche pachnie sianem. I owcami. Rzeczywiście jest ciche i bardzo mnie to cieszy. Z okna widok na zielone. Wszystkie szlaki do dyspozycji i gościnny dom w Staszelówce. Mam nadzieję, że odpocznę. Negocjuję na ten temat z samym św. Józefem (przyjmował dziś w stroju roboczym, ale nie podejrzewam go o brak sympatii do przychodzacych). Wziać […]