Dies sancti Benedicti

Byłam wczoraj w Tyńcu. Słońce, lekki powiew od Wisły. Słodkawy smak czereśni, chyba już powoli się kończą tego lata. Prawie zupełny brak ludzi, może dlatego, że środek tygodnia. Poszłam się pomodlić w kaplicy Najświętszego Sakramentu. Ciepłe światło, podwójnie przecedzone przez okna krużganków miękko wydobywało żółć woskowych świec i subtelne piękno ojcowo-hieronimowych bukietów. Baranek na kamiennym […]