Tautologia klimatyczna

Mróz ściął światło w muślin, wiatr przesuwa tym welonem po mieście, czasem haftując go cekinami zmarzłego śniegu. Prądnik prawie zamarzł – stęsknione brzegi usiłują się połączyć, ale rzeczka się nie poddaje i nieustannie rwie ich uścisk. W parujących szczelinach pływają kaczki, bacznie obserwowane z brzegu przez czarne kłębki gawronów. Onyksowe koraliki oczu połyskują zazdrością, nie […]