Sennik sentymentalny

Śni mi sie Poznań. Tak zupełnie bez powodu. Zamykam oczy i już jest: wewnętrzny fotoplastykon. Nie wiem dlaczego tak, ale tak jakoś. Zamek, ratusz, obrośnięta winem ściana na dziedzińcu u dominkanów, dworzec, budynek Targów. Obrazki wyświetlają się w dowolnej kolejności. I we własnym tempie. Polubiłam tamto miasto i teraz się przypomina. Natręt kochany 🙂