Pierwsze słowo rozumieją wszyscy, drugie oznacza wykonywanie wielu czynności w jednym momencie i związane jest często z korzystaniem z nowych mediów, np. odrabianie pracy domowej równolegle z gadaniem z kimś na fejsie i słuchaniem najnowszej płyty najnowszej gwiazdy. I po tym krótkim słownikowym wstępie rzecz właściwa. Otóż amerykańscy naukowcy, a precyzyjniej Madeline Varno z Rochester […]
Archiwa miesięczne: Marzec 2011
Przyznaję się, Wysoki Czytelniczy Trybunale – popełniłam książkę. Ale co to tam za książka – książeczka, maleństwo, drobiażdżek. Tutaj można zajrzeć, żeby ją sobie zobaczyć, a poniżej teksty wprowadzeń, w których się tłumaczę z motywacji do napisania tych rozważań: Wprowadzenie Jest początek XX wieku. Szkocki pisarz, James M. Barri, opowiada dzieciom z zaprzyjaźnionej rodziny historyjki […]
Dawno nie śpiewałam tego ostinata. Jest w tym roku (u krakowskich dominikanów) przewidziane na Wielki Piątek. Krótkie zdanie, ale trzeba je powtórzyć wielokrotnie zachowując cały czas napięcie. Tekst jest śpiewany cicho, zwłaszcza w partiach, kiedy na chór nakłada się głos solistki, i dlatego wymaga utrzymania wyrazistej dykcji. Po ndziesiątym powtórzeniu wpada się w coś w […]
W jednej z diecezji ma się odbyć kurs dla księży na temat tego jak proboszcz może być męski (wyczytałam na rebelyi, jeśli coś pomerdałam, proszę ks. Marka o poprawkę 🙂 ). Temat wrzucony na forum wywołał dyskusję i od razu pojawiły się także głosy, że po co księdzu wiedza o tym, jak być macho. Męskość […]
…taksówka, autobus, metro, pociąg, pociąg, metro, metro, pociąg. Uffff, to był bardzo, hm, komunikacyjny weekend 🙂 Zasadniczo Warszawa z miłym, siedlecko-bratowym, przerywnikiem. A w Warszawie konferencja na UKSW organizowana przez Stowarzyszenie „Fides et ratio”. Tematem była płodność: czym jest, jak sobie radzić z jej brakiem (medycznie i psychicznie) oraz na koniec koncercik. Ponieważ jestem z […]