Świętego od Rogali

W ostatniej chwili przed wyjazdem z Poznania kupiłam jeszcze ciepłe rogale marcińskie. Ostatni zostawiłam sobie na dzisiejsze śniadanie, bo tak naprawdę to dopiero dziś jest dzień rogalowy – wspomnienie św. Marcina z Tours. I Święto Niepodległości (fajnie się ci poznaniacy urządzili: mają wolne na objadanie się rogalami! Wot choroszaja wielkopolska organizacja 😀 ). Ale ja […]