Na marginesie włamu

Wczoraj okradziono mi mieszkanie. Szkoda lapka, zdążyłam go polubić 😦 Czekając na policję otworzyłam brewiarz i zaczęłam odmawiać nieszpory. Czytanie rozpoczynały słowa: „Za pełną radość poczytujcie to sobie, bracia moi, ilekroć spadają na was różne doświadczenia.” 😀 Ulżyło mi. Nie dość, że mam genialnych sąsiadów, którzy bardzo mi pomogli wczoraj wspierając,  dając gorącą kawę i […]