Tischner o Krakowskim Przedmieściu

Kościół schorowanej wyobraźni nie lubi rozumu. Rozum jest dla niego źródłem nieustannego zagrożenia. Rozum to cynizm, sceptycyzm, relatywizm. Ale nie lubi on również zmysłów. Zmysły to subiektywizm, hedonizm, rozpasanie. Trzeba mieć taki świat, żeby w nim „wszystko przeszkadzało do zbawienia”. I jeszcze jedno. Przyjrzyjmy się duszpasterstwu, jakie uprawia „wyobraźnia”. Co buduje, co tworzy? Buduje religijność, […]