Banalna metafora

Małżeństwo jest jak taniec. Banał, prawda? Mądrość z gatunku oczywista oczywistość rodem z hojnie pociągniętych lukrem kartek pocztowych dla gimnazialistek. Czasem jednak warto zeskrobać lukier. Co Państwo powiedzą na to, żeby małżeństwo zobaczyć tak: Taniec? Taniec. Ale bynajmniej nie lukrowany i banalny. I nie przypadkowo wybrałam fragment z „Zapachu kobiety”: na nim widać najwyraźniej, że taniec […]