Małżeństwa niesakramentalne, part III

„…jeśli moje życie ma objawiać prawdę o Bogu, w tym przypadku o Jego nieodwołalnej miłości do człowieka, musze być Mu posłuszna. Muszę Mu zaufać, że to cierpienie ma sens. I wytrwale Go o ten sens pytać.” Stwierdziłam, że strzeliłam tu za duży skrót myslowy i teraz spróbuję go rozwinąć 🙂 Za czasów króla Jeroboama w […]

Wiater z grilla

Zachciało się babie opalania, ech. Zamiast grzecznie na czas stania na stoisku na kiermaszu zalożyć jakąś tkaninę na plecy, wystawiałam je przez pięć godzin na działanie promieni UV i pokrewnych. A teraz jest jęk i pieczenie plecków obficie zsypanych piegami, na których wyrastają nadobne ropieńki. I do tego malutki stan podgorączkowy, a co sobie będę […]

Ciężkie czasy

Noce pachną akacjami a dni mają słodko-kwaśny smak truskawek. Za oknem wichura właśnie przetacza transport gradowych kulek w grafitowej chmurze o niskim zwieszeniu. Na szczęście żaden z bloków nie jest na tyle wysoki, żeby o te chmurę zaczepić i wysypać jej zawartość. Wiosna nałożyła buty na wysokim obcasie,  pomalowała sobie usta, za dużą sukienkę i […]

Małżeństwa niesakramentalne, part II

Słowo „perspektywa” pod koniec poprzedniego wpisu to nie efekt mojej fascynacji „La Stradą” Felliniego czy też obejrzenia zbyt wielu seansów „Jasminum”. To jedynie próba otworzenia pewnej przestrzeni myślenia o małżeństwie i jego trwałości. Otóż – małżeństwo to nie jest jeden węzeł a cała robótka ręczna. Paweł w Liście do Efezjan opisuje ideał; wyznacza cel, do którego trzeba […]

Małżeństwa niesakramentalne

Dlaczego zawarcie drugiego związku po rozpadzie tego, który był sakramentalny, jest grzechem i to grzechem ciężkim? Widzimy, że często te następne związki są udane, osoby będące w nich wspierają się, czasem wspólnie wychowują dzieci, są szczęśliwi. Czy to tylko dogmatyzm i znieczulica żyjących w celibacie i trwałych związkach? Ślepota na ludzką potrzebę szczęścia? Skąd taki […]