Ciężkie czasy

Noce pachną akacjami a dni mają słodko-kwaśny smak truskawek. Za oknem wichura właśnie przetacza transport gradowych kulek w grafitowej chmurze o niskim zwieszeniu. Na szczęście żaden z bloków nie jest na tyle wysoki, żeby o te chmurę zaczepić i wysypać jej zawartość. Wiosna nałożyła buty na wysokim obcasie,  pomalowała sobie usta, za dużą sukienkę i udaje lato. Męczący spektakl, zwłaszcza, że towarzyszy mu kompletny brak ciśnienia.

A ja mam pisać… MUSZĘ pisać, bo termin oddania do druku się zbliża.

caffeine

I do zobaczenia na OIOMIE, jak mi wysiądzie pikawa…

4 myśli nt. „Ciężkie czasy

  1. myślę, że z pisaniem nie masz problemów, wręcz masz łatwość wyrażania myśli, podziwiam i życzę powodzenia w drukowaniu, czy wydawaniu…

  2. Proszę podesłać tę wichurę do nas, dobrze? Najlepiej z dużą ilością deszczu… Od tych upałów to już nawet ostatnio kawy prawie wcale nie pijam, tylko woda, woda i ice-tea…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s