Warszawski weekend

Warszawa kojarzy mi się z gigantycznym, poranionym zwierzem, który zagoił swoje rany i nadal jest silny, ale jego blizny nigdy nie przestały boleć. Odchowuje coraz to nowe pokolenia młodych, ale gdzieś w jej głębi tkwi niewykrzyczana trauma, wielkie, ciemne jezioro łez opływa oleistymi falami ściany serca, w którym zostało zamknięte. Dudniący, głuchy głos, który dobiega […]