Feministycznie

Dawno nie było nic wesołego, więc na początek jeden z moich ulubionych dowcipów. Pan Bóg przychodzi do Adama po stworzeniu Ewy, odwołuje go na bok i  podpytuje: – I jak tam? Podoba ci się? – Tak! Panie Boże, ona jest taka piękna, nie wyobrażam sobie, jak mogłem żyć bez takiej pięknej istoty przy moim boku! […]