Verba et gesta

Po II Soborze Watykańskim liturgia Kościoła Rzymskiego stała się przestrzenią eksperymentów a o tym, czy wszystkie były udane, najlepiej świadczy fakt odradzania się po 40 latach tradycyjnej liturgii a szczególnie fakt, że fascynują się nią często ludzie młodzi. Gdzie tkwił błąd reformatorów?

Świetnie wyjaśnił to w sobotę w wywiadzie dla „L’Osservatore Romano” kard. Francis Arinze, przewodniczący Kongregacji Dyscypliny Sakramentów: najczęściej błąd rodził się z niewiedzy dotyczącej przeszłości liturgii, istoty znaku liturgicznego, konieczności jego zakorzenienia nie tylko w teraźniejszości, ale także w tradycji biblijnej. Tu przypomniała mi się historia opowiedziana mi przez znajomą, która miała okazję uczestniczyć w mszy odprawianej w sali wykładowej (chociaz piętro wyżej była kaplica) przez księdza w stule narzuconej na sweter a pierwszym czytaniem był fragment z „Małego księcia” odczytany przez osobę siedzącą z nogą założoną na nogę. Niewątpliwie spotkanie to dało uczestnikom poczucie wspólnoty. Ale co z poczuciem sacrum? Bóg stał się pretekstem do spotkania tych ludzi, ale czy oni spotkali się z Nim? Jaki obraz Boga i Kościoła wynurza się z takiej, khm, liturgii? 

Wiele osób narzeka, że znaki liturgiczne sa nieczytelne i wymagają wyjaśnienia. A skoro tak, to trzeba je zmienić. Nie zgadzam się z takim podejściem: znaki liturgiczne ZAWSZE wymagały mistagogii, czyli objaśnienia. Była ona procesem wtajemniczania, inicjacji w dojrzałe życie chrześcijańskie, bo uczyła tradycji i w ten sposób budowała odrębną tożsamość religijną. Zresztą, jeśli gesty i słowa sa wypowiadane świadomie i czytelnie, do wielu prawd można dojść samemu. Wiem, bo sama obserwując „ruch” świec przenoszonych przez akolitów na liturgii u dominikanów odkryłam, że są dwa stoły podczas Eucharystii – stół Słowa oraz stół Ciała i Krwi. Znając teksty biblijnych opisów epifanii (objawień Boga) skojarzyłam je z dymem kadzideł, którymi okadza się Ewangelię, dary na ołtarzu i lud. Te wszystkie elementy pieknie ze sobą współgrają i jeśli ma się je przemyślane i przeżyte, one mówią same, bez objaśnień. Wtedy Ewangelię się chłonie całym sobą, wchodzi się w jej przeżywanie. Wystarczy patrzeć, słuchać i pozwolić sobie na uczucia. I dlatego też jest bardzo ważne jak brzmią teksty liturgiczne, jakie gesty sie wykonuje i jak to się robi, bo mają być mediami dla Prawdy.

A tak już bardziej praktycznie: w tym wywiadzie kardynał Arinze mówi także o planowanej w liturgii zmianie – znak pokoju ma być przekazywany podczas ofiarowania, nie jak dotychczas przed komunią świętą (chodzi o to, żeby nie rozbijać modlitewnego skupienia przed przyjęciem Ciała i Krwi). Na razie jest to w sferze planów, ale jest duże prawdopodobieństwo, że wejdzie w życie.

10 myśli nt. „Verba et gesta

  1. Dwa zdarzenia przypomnialy mi sie gdy czytalam o bledach reformatorow liturgii:
    – pierwsze: zaraz po soborze VatII, mialam wtedy jakies 18 – 20 lat, dyskutowalismy w gronie przyjaciol o wiernosci wobec Kosciola, i pamietam swoje pytanie: jak mozna byc wiernym czemus, co sie ciagle zmienia? Dorastalam w okresie soboru, a wiec w czasie ciaglych zmian, nie majac w swiadomosci zakorzenionych podstaw, fundamentu..
    – drugie: syn moj, w takim samym dzis wieku jak ja wtedy, zakwestionowal niedawno wszelkie modlitwy podczas mszy swietej, twierdzac, ze zarowno ich uklad jak i tresc zostaly ulozone przez ludzi. Moze wiec byc tak jak jest, ale moze tez byc inaczej Dlugo dyskutowalismy, takze o tym, co we mszy swietej jest niezbedne, niezmienne, bez czego msza nie bylaby msza, ofiara, podczas ktorej spotykamy zywego Chrystusa.
    Mysle, ze tego dzis ludziom potrzeba – swiadomosci, wiedzy, rozroznienia w wierze, religii tego co niezmienne i tego co zwiazane z kultura, z taka a nie inna potrzeba slowna czy uzycia symbolu czytelnego dla wspolnoty, dla konkretnego czlowieka. I swiadomego zaakceptowania, przyjecia tej formy, ktora wyraza istote, sens i niezmienny fundament…

  2. „Na razie jest to w sferze planów, ale jest duże prawdopodobieństwo, że wejdzie w życie.”

    Ale co? Zmiana miejsca znaku pokoju, czy przyjmowanie Ciała i Krwi? 😀

  3. @ b_m

    Święte słowa, pani dobrodziejko 🙂 U nas mistagogia jest obecna w zdecydowanie zbyt małej ilości kościołów a jest potrzebna i to bardzo. I to rozróznienie na treści związane z kulturą i te pochodzace z istoty rzeczy. To jak z komunią: była wojna o to czy na rękę czy do ust (to są kwestie kulturowe) a nikt nawet się nei zająknął o komunię pod dwiema postaciami, co jest istotne (jest to znak liturgiczny ustanowiony przez Jezusa).

    @ mishka

    Zaczniemy od znaku pokoju… :>

  4. Jako laik naiwniaczek wciąż mam te same pytania 🙂

    1. Można zapewne powiedzieć, że Jezus ustanowił pewne znaki – gesty – DZIAŁANIA, takie jak łamanie chleba i dzielenie się winem na pamiątkę wieczerzy i swej nadchodzącej śmierci, umywanie nóg, czy inne (można je zresztą odczytywać jako „podaj dalej”, nie zaś jako znaki do przechwycenia w miejscu ich pierwotnego wydarzenia – o ile piszę zrozumiale…). Pytanie tylko, czy ustanowił liturgię w dzisiejszym i wczorajszym rozumieniu, jako osobną, wyodrębnioną ze sfery sacrum – zupełnie na sposób pogański – sferę kultu. Czy aby nie „rozsadził” on kultu świątynnego? (Znów mam ochotę przywołać rozmowę Jezusa z Samarytanką).Może chrześcijanie powinni ZA KAŻDYM RAZEM, gdy się spotykają przy stole, łamać chleb i dzielić się winem, rozpoznając się z Nim jak uczniowie w Emaus – albo innymi słowy: każdego wieczoru. (Na tym polega działanie symbolu – nie znaku – że jest ROZPOZNAWALNY, jest działaniem, realną częścią jakiejś rzeczywistości, a nie arbitralnym kodem.)Ludzie „chodzą do kościoła i na mszę”, ale czy naprawdę otwierają się na dzianie się Królestwa Bożego między sobą? Raczej wydzielają godziny mszy, a potem myk na jakąś normalną imprezę – drinki, tańce i swawole – bo w końcu ileż można siedzieć w kościele… A do Jezusa to tylko ze świecą – choć On sam bywał na melanżach z udziałem wielu „postronnych”, by już ich nie wyliczać zbyt szczegółowo…
    2. Ludzie zawsze lubili się modlić i czynić rytuały – cóż jest w tym specyficznie chrześcijańskiego? Czy liturgia nie sprowadza rewolucji Jezusa do ram jednej z wielu istniejących religii? Nie lepszej od tej z „Małym księciem”…
    3. Mam wrażenie, że kościół i jego praktyka stała się domeną ludzi, lubiących starocie, historię, śpiew na nutę dawną 🙂 – i oni liturgię rozumieją po swojemu, przeżywają jej PRZEDSTAWIENIA przez powtarzanie pewnych znaków… Jeśli zaś kto ma inny gust, to już mniej, a może nawet – nie jest to tylko sprawa chrześcijan – wybierze sobie islam lub buddyzm, bo bardziej odpowiadają jego szeroko rozumianej umysłowości…
    4. Któż tu decyduje o tym, co powinno, co niezbędne – człowiek? Komu te znaki, wyjaśnialne symbole – B.?
    5. Praktyka kościoła budzi jeszcze całe mnóstwo moich istotowych wątpliwości – niektórymi już tu się dzieliłem. Na koniec o jednej z największych – czyli o przekonaniu, że pewne FORMY są lub nie są skuteczne na mocy ich zachowywania. Któż to nauczał, że nie to, co na zewnątrz jest ważne… Nie wspominając już o katolickim preferowaniu czystości, jako warunku dostępu do stołu Tego, który ofiarowuje się grzesznikom na zbawienie… I On zbawia, a nie oni sami wcześniej… (osobny temat).

    Pozdrawiam

  5. Pewnie trochę przesadziłem – wiem o tym. Jednak budzi moje wielkie zdziwienie to, w jaki sposób kościół podchodzi do liturgii 🙂 Wystarczy zauważyć, jak Jezus poprowadził Ostatnią Wieczerzę (przynajmniej wedle Ewangelii), jak wprowadzał w jej trakcie pewne gesty i je tłumaczył, a jak robi się to dzisiaj. Wolałbym np., żeby więcej przykładano wagi do tego, że znak pokoju nie jest znakiem, ale symbolem – AKTEM przebaczenia (i to nie tylko tym paru osobom dokoła, ale wszystkim naszym dłużnikom wraz z otwarciem na to samo z ich strony), które winno trwać dłużej niż kilka minut, niż to, gdzie ten symbol znajduje się w układzie mszy.

  6. A u mnie we wsi jest od kilku miesięcy nowy proboszcz, który kocha kanon rzymski i odmawia go dość często, ot tak, w dni powszednie, na przykład na szybkiej mszy o 7.00 rano, jupi! Niniejszym głośno i publicznie chwalę mojego proboszcza z Podłęża koło Niepołomic 🙂

  7. Bohjan, tak szybko i tylko dwa punkty:

    Ad 2.
    Chrześcijaństwo jest dla ludzi i dlatego właśnie to co specyficznie ludzkie (rytuały etc.) jest jego częścią. Bez liturgii nie ma kontaktu z Chrystusem, ma ona taką funkcję jak rytuały rodzinne: wspólny posiłek, bajki na dobranoc, czy co tam jeszcze: jednoczy ludzi z Bogiem i między sobą. Jakbyś miał dziecko, to ono bardzo szybko by cię nauczyło, że jesli ma spokojnie zasnąć to musi się odbyć rytuał: z podawnaiem misia, czytaniem bajki, całusem w czoło. Bez choćby jednego elementu rytuał jest nieważny. Liturgia odpowiada na tę naszą wewnętrzną potrzebę rytuału budującego więź.

    Ad 3.
    Oj, to ty niewiele chyba liturgii w swoim życiu widziałeś 😉 Są rózne, różniste, nie tylko oparte na „starociach”.

  8. Ejże, jakże to tak „nie rozbijać modlitewnego skupienia przed przyjęciem Ciała i Krwi”? Czy w Eucharystii chodzi o skupienie czy o wspólnotę? Czemu niby zbak pokoju i dostrzegania sióstr i braci dookoła ma mi przeszkadzać w spotkaniu z Jezusem?????????????????????????????????????

  9. ‚Bez liturgii nie ma kontaktu z Chrystusem’ – chodzi tu z pewnoscia o Eucharystie, ale przeciez poza Eucharystia kontakt z Chrystusem takze jest, bywa. Moz inaczej pojmujemy slowo kontakt. Dawnymi czasy, ponadto, chrzescijanie do Komunii przystepowali bardzo rzadko, nie przede wszystkim z wlasnego wyboru – czy oznacza to, ze kontakt z Chrystusem byl u nich takze nieczesty? A co z chorymi przyjmujacymi Cialo Chrystusa poza msza?
    Co zas do rytualow rodzinnych – zmieniaja sie i to dosc czesto, wraz z wiekiem dzieci, zmianami w rodzinie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s