Chrystusa Króla

Zima to czas sądu. To nie moja myśl – wyczytałam ją w którejś z książek o duchowości, które przewinęły się przed moimi oczami. Przypomniałam ją sobie dzisiaj patrząc na pejzaż, który w ciągu sobotniego popołudnia i nocy przykryty został starannie śniegiem. Zrobiło się mroźno. W sam raz na uroczystość Chrystusa Króla, podczas której czytamy o sądzie, który zadecyduje o tym, kto wraz z Jezusem odziedziczy królestwo.

Tak więc zima to czas sądu. Przetrwają ją tylko ci, którzy w ciągu ubiegłych miesięcy pamiętali o nieuchronnym nadejściu zimna i zgromadzili zapobiegliwie odpowiednią ilość zapasów, oraz zadbali o miejsce, w którym mogą przeczekać czas dorocznej apokalipsy. Pamięć i umiejętność odłożenia części posiadanych dóbr a więc ograniczenia siebie to klucze do zmierzenia się z czasem sądu.

To specyficzna rozprawa: prokuratorzy Mróz i Niedobór Żywności bezlitośnie wykażą, kto dopuścił się rażących zaniedbań. Ostateczny wyrok wyda sędzia Przednówek – nadejście wiosny dla jednych będzie rozpoczęciem nowego życia, dla drugich chwilą śmierci z wyczerpania.

Jedyna różnica, która zakłóca tę analogię, jest taka, że nikt nie jest w stanie zgromadzić wystarczających zapasów i zapewnić sobie wystarczająco pewnego miejsca na czas Sądu Ostatecznego. Tam jedyna gwarancją przetrwania jest zaufanie Sędziemu. Na szczęście, dla pokornych* jest On miłosierny.

* Pokorę rozumiem jako bycie w prawdzie o sobie a więc znajomość swoich słabości i upadków, ale także talentów i dobra, któremu Bóg pozwala dziać się przez moje ręce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s