Targi

I znów stolica… To mój pierwszy wyjazd na te targi, ciekawa jestem, jak o wygląda w praniu. Zwłaszcza, że mam prowadzić spotkanie promocyjne. Ksiądz Jan w bezpośrednim spotkaniu okazał się być sympatycznym, bezpośrednim człowiekiem. Aż szkoda, że będe go musiała nieco podręczyć z racji swojej roli pytacza. Może wybaczy… Byle do niedzieli.

6 myśli nt. „Targi

  1. Na Targi się spóźnię. Znaczy się: przylatuję do Warszawy w poniedziałek. Choć może to i lepiej, bo jak znam siebie, to pewnie majątek bym na owych Targach stracił. Pozdrawiam i udanego spotkania życzę :))

  2. Wiatróweczko, powodzenia na targach. Promuj nas tam dobrez, nie męcz nadto jegomościa Jana, a po powrocie daj znać. Umówimy się na kawę planowaną już od dłuższego czasu. Jak zdrowie? Słyszałem, że ostatnio były problemy z głosem…

  3. @Ania
    Nie dręczyłam za bardzo, ks. Jan ma tak wyrazista osobowość, że to nei było koneiczne dla podneisienia atmosfery spotkania 😉

    @Sympatyczny Wilk
    Wilku Drogi, bardzo chętnie się umówię na tę kawę. Zajrzyj może we wtorek na Pijarksą, to ustalimy co i jak, dobrze? Ślicznie choc nieco nieśmiało się usmiecham o komentarze, które mi obiecałeś 🙂

    @Szymon
    Ty wiesz co ja cierpiałam stojąc trzy dni koło stoiska WAMu? I to superwypaśnego? Męki Tantala… Na pewno wyszczyściłbyś konto 🙂

    @Mishka
    Juz jestem, ale wyzdrowiałam na wyjeżdzie 😉 Nie ma to jak dobre obiadki w delegacji 😀

  4. Aha… Nie wiedziałam, że to taka technika wywiadowcza jest i ciarki przeszły mi po plecach ach… 😉 Pozdrawiam! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s