Targi

I znów stolica… To mój pierwszy wyjazd na te targi, ciekawa jestem, jak o wygląda w praniu. Zwłaszcza, że mam prowadzić spotkanie promocyjne. Ksiądz Jan w bezpośrednim spotkaniu okazał się być sympatycznym, bezpośrednim człowiekiem. Aż szkoda, że będe go musiała nieco podręczyć z racji swojej roli pytacza. Może wybaczy… Byle do niedzieli.