Piątek…

Piękny dzień. Zapowiedź luźniejszego niż zwykle wieczoru i dwóch wolnych dni, które bez wyrzutów sumienia można przeznaczyć na życie towarzysko-prywatne. Dziś wieczorem wybieram się na adorację krzyża do dominikanów, ostatnią w takiej formie w tym roku. Wyobraź sobie wnętrze gotyckiego kościoła, wysokie i oświetlone jedynie światłem w długim chórze znajdującym się zaraz za prezbiterium. Z […]