Poszło

Kolejny numer kwartalnika jest już w drukarni. Końcówka pracy nad nim była ciężka: rozmywały się terminy, grafikowi szwankował sprzęt i miała miejsce cała gama innych radosnych wydarzeń.

Najtrudniejsza jest dla mnie zmiana WAK-a. Padre Mateusz był przede mną naczelnym pisma, więc świetnie sie orientował w tym, co robiłam i korygował moje różne, mniej lub bardziej nawiedzone decyzje. A teraz to ja mam dokształcać asystenta. Przerażająca wizja…

Przygotowujemy też spotkanie na Targach Książki Katolickiej w Warszawie, naszym gościem będzie ks. Jan Reczek. Czeka mnie prowadzenie tego spotkania a więc makijaż jako maska, odpowiedni strój urzędowo-wyluzowany i pełnienie z pełnym poświęceniem roli advocati diaboli. Tylko jeszcze musze przygotowac pytania. Temat spotkania raczej przystepny: uzdrowienie wewnętrzne. Trzeba będzie spytac o te wszystkie fenomeny budzące zdziwienie a często też i lęk typu omdlenia, czy słowo poznania. Mój przyszły rozmówca to człowiek o dużym doświadczeniu, więc rozmowa zapowiada się interesująco. Tylko czemu to znów jest 29. dzień miesiąca? W lutym obrona, w marcu spotkanie, ciekawe co szykuje się na kwiecień 🙂

4 myśli nt. „Poszło

  1. Faktycznie 😀 Ale numer – nie skojarzyłam 😀
    Szykuje się, szykuje. Może przy okazji znów będziemy oblewać przyszłe ubytki w stanie narodowego DNA… 😛

  2. Chodzi o to, że wraz ze ślubami wieczystymi (przypomnę: posłuszeństwa, ubóstwa i CZYSTOŚCI) spora część porządnego na oko genomu idzie na wymarcie… ech…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s