Dies iudicii

Od mojej strony raczej dies defensionis: zasiądzie komisja Ośmiu Samodzielnych z dziekanem włącznie i będą oddzielać ziarno do plew w moich poglądach tudzież wypowiedziach. Podobno jest to formalność, ja jednak gdzieś na dnie podświadomości tęsknię za dyskusją, chociaż mogłaby ona sprawić, że nie udałoby mi się obronić mojej rozprawy doktorskiej. Jest takie niepisane prawo o […]

Zajęcia praktyczne z duchowości

Dziś przećwiczymy lewitację w stylu OPsim. Rozpoczynamy z lewej łapy oraz ogona, o właśnie tak: Po czym nabieramy wiatru w futro i zastygamy w eleganckim zawisie (proszę zwrócić uwagę na zasadniczą rolę nastwionych w poziomie uszu, które pozwalają zachować odpowiedni poziom lotu oraz zapewniają sterowność): Przypominamy na zakończenie ćwiczeń, że przyzwoitość nakazuje lewitować w samotności – lewitowanie w […]

Ewangelia ekstremalna

Dziś było o przebaczeniu i naszły mnie dwie nadobne myśli. 1. Rabbi z Nazaretu opowiada dziś historię dłużnika, któremu król darował niebotyczną sumę, a który nie potrafił darować bliźniemu śmiesznie małego w porównaniu z jego własnym długu. Jeśli przełożymy to na życie duchowe, to jest sytuacja, kiedy ktoś nie ma poczucia własnego grzechu: nie poczuje wtedy, że […]

Niedzielnie

Lany Poniedziałek, furta klasztoru żeńskiego. Siostra furtianka nieopatrznie otworzyła grupce „oblewaczy”. Mokra i zirytowana odbiera znów domofon i słysząc w nim męski głos nie słuchając wypala: – Ale sprzęt do sikania to proszę zostawić za drzwiami!!! 🙂 Po czym okazuje się, że to klerycy. Z wizytą przyszli… 😀