Zamknięcie

Kolejny numer jest właśnie w trakcie lądowania bezpiecznie w drukarni. Jeszcze dwa tygodnie i będę go miała w ręku. Do księgarń trafi dopiero w styczniu, bo przed świętami jego sprzedaż nie ma sensu, ale prenumeratorzy dostaną go już wcześniej. I jak ja będą mogli go sobie popodziwiać. I poczytać. I pozachwycać się. A co!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s