Na walizce

Zielonej. Z kółeczkami. Biorę udział w masowej migracji Polaków wywołanej zakorzenionym w naszej podświadomości kulcie zmarłych, tfu!, wszystkich świętych. Dotarł już ostani tekst do numeru o władzy, jeszcze tylko przepisać (bo jest w maszynopisie), podredagować i wysłać na lifting. I czekać, czekać, czekać… Może w międzyczasie przyleci jeszcze jedna jaskółka podobna do tej, która mnie […]

Nie-bycie

Dziś miały być teksty z korekty, przynajmniej część. I nie ma. Po południu ma przyjść jeszcze jeden z autorów. Też jeszcze go nie ma. WAK przysłał mi kilka przejrzanych tekstów. Reszty wciąż nie ma. Dzień na niebycie i niemanie. Dzień ziewańska przed ekranem kompa. A potem zwali się wszystko naraz – Murphy był świetnym obserwatorem, […]

Limeryczny spacerek po mieście

Razu pewnego krakowski pijaczek na filozoficzne rozmówki miał smaczek tak się skupił i sprężył, że swój mózg nadwyrężył uratować go mógł tylko koniaczek. 😉 A poza tym to jest mgliście i bardzo melancholijnie. Targi książki dobiegły końca, niekwestionowanym ich bohaterem na stoisku eSPe był o. Leon Knabit OSB. Jednak telewizja to potężne medium, jeśli chodzi […]

Niedzielne popołudnie

Za mną pyszny obiad, przede mną świetna kawa i czas zebrać myśli a następnie je uporządkować. Zwłaszcza te dotyczące wyjazdu na Siekierki. Dojechaliśmy do sanktuarium w piątek wieczorem. Poznałam tam Alberto Cantero, świeckiego pijara z Hiszpanii z prowincji Emaus. Żałowałam potem kilkakrotnie, że nie znam hiszpańskiego, bo chętnie porozmawiałabym na temat tego, co obecnie dzieje […]