Szukam, szukania mi trzeba…

… samorządowca z doświadczeniem i piórem, najlepiej wiecznym, może być Waterman. Ostatecznie dobry edytor tekstu też ujdzie. Ale koniecznie musi być wierzący. Samorządowiec, nie edytor. Numer o władzy jest póki co bardzo sklerykalizowany, potrzebuję kogoś świeckiego, żeby tekst Szymona Hołowni nie był samotną wysepką w tym morzu czerni z odcieniem purpury. Trzeba mi wziąć głęboki […]