Ociepla się

Przynajmniej na zewnątrz, bo w biurze chłodno jak zwykle. Ma to swoje dobre strony – nie choruję tak często, jak przedtem.

Numer poszedł do druku. Przyznam, że czekam na niego niecierpliwie, tak samo, jak na to, żeby odwiesiła mi się skrzynka pocztowa. I na jedno, i na drugie nie mam wpływu. Całe szczęście, bo dzięki temu radośnie ignoruję pomruki wrednego poczucia winy. Pomrukom mówimy zdecydowane: „Nie!”

🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s